Trening w okresie jesienno-zimowym

Jak trenować w okresie jesienno-zimowym?
Podobno nie ma złej pogody dla sportowca, jest tylko zły ubiór.
Oczywiście jak każde powiedzenie i to należy traktować z przymrużeniem
oka. Prawda jest jednak taka, że dziecko dla prawidłowego rozwoju i
budowania odporności powinno spędzać aktywnie czas również w
jesienno-zimowej aurze.

Dzieci rozpiera energia przez cały rok, nawet gdy za oknem siąpi deszcz i
wieje wiatr. Oczywiście przedszkola i szkółki oferują całą gamę
zajęć sportowych dla juniorów, jednak czas spędzony aktywnie na
powietrzu jest wręcz nie do przecenienia. Hartuje, dotlenia mózg, wprawia
w dobry nastrój. Bieganie, piłka nożna czy nawet jazda rowerem w
chłodne dni to sposób na budowanie silnego i wytrzymałego organizmu.
Pozwalając dziecku wyszaleć się nawet gdy pada, zaopatrujemy go w wielki
skarb: odporność.

Rodzice ubierając swoje pociechy bardzo często popełniają jeden błąd:
wzorują się na własnym odczuwaniu temperatury. Mały sportowiec dużo
się rusza nawet podczas zwykłego spaceru, w wyniku czego jest mu po
prostu cieplej niż dorosłemu. W czasie jesienno-zimowego treningu sprawa
ubioru jest równie ważna. Na co zwrócić uwagę przy doborze odzieży
dla pociechy?

Słuchaj co mówi do ciebie dziecko

Przedszkolak potrafi jasno wyartykułować, że jest mu zimno lub ciepło,
a tym bardziej nastolatek. Jeśli tłumaczy ci nieustannie, że się poci,
to prawdopodobnie tak właśnie jest. Zdarza się też, że dzieci, które
nie są wysłuchiwane w ogóle nie podejmują manifestowania swojego
zdania. Maluch dochodzi do wniosku, że jeśli rodzic nie pozwala, to
znaczy, że tak właśnie musi być. Sprawa staje się jeszcze
poważniejsza, gdy rodzic neguje słowa i odczucia pociechy: "nie
może być ci ciepło, przecież jest zimno". Oczywiście należy
kierować się rozsądkiem, aczkolwiek warto otworzyć się na słowa
dziecka.

Ubieraj dziecko lżej niż siebie

Mały sportowiec nawet podczas zwykłego spaceru jest bardziej energiczny
niż my, dorośli, więc przyjmij zasadę, że ubierasz swą pociechę o
jedną warstwę mniej, niż siebie (ewentualnie zakładaj lżejszy sweter
lub bluzę). Wydawałoby się, że dzieci są delikatne i nieodporne na
problematyczne warunki atmosferyczne, jednak przy zdrowym odżywianiu,
odpowiedniej długości snu i nieokiełznanej potrzebie ruchu są w stanie
ochronić się przed zimnem. Tym bardziej nie ubieraj dziecka w puchową
kurtkę na trening. Podczas ciągłego biegania, skakania będzie się
wyłącznie pocić i dużo szybciej męczyć.

Sport nie lubi bawełny

To prawda, że kiedyś ćwiczyło się w zwykłym, bawełnianym dresie. Do
dziś jeszcze panuje przekonanie o oddychających właściwościach tego
materiału. Prawda jest jednak taka, iż podczas chłodów, a tym bardziej
mrozu, wilgoć wydostająca się z ciała pozostaje na koszulce i
wychładza organizm. Nowoczesne technologie odzieżowe pozwalają na
szybkie odprowadzanie potu, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko
zachorowań. Nie trzeba kupować dziecku zaawansowanych, drogich ubrań.
Większość niskobudżetowych, ale przeznaczonych do sportu produktów
będzie lepszych niż bawełniana bluza. Należy pamiętać również, że
wszystkie warstwy powinny być "oddychające". Jeśli ubierzemy
dziecko w sportową kurtkę oraz bawełnianą koszulkę, to efekt będzie
nikły.

Chroń dziecko przed wiatrem

Wiatr jest głównym czynnikiem pogodowym wpływającym na odczuwanie
chłodu. Jeśli malec uprawia sport na świeżym powietrzu i chłodne
podmuchy przenikają przez ubranie, nie zakładaj mu dodatkowej bluzy, a
zaopatrz w oddychającą kurtkę przeciwwiatrową. Ta niepozorna, cienka
warstwa potrafi zdziałać cuda. Niektóre, bardziej zaawansowane
wiatrówki mają panele pod pachami i na plecach, które jeszcze
skuteczniej odprowadzają wilgoć. Przy kupowaniu pamiętaj także, aby
kurtka nie była za luźna, ani za krótka. Dopasowana warstwa lepiej
ochroni dziecko przed wiatrem.

Zadbaj o szczegóły

Im niższa temperatura, tym więcej szczegółów wychodzą na bliższy
plan. Należy pamiętać, aby dziecko miało przykryte plecy, brzuch, uszy,
szyję. Do obowiązkowego kompletu na chłody trzeba dorzucić:
rękawiczki: świetnie sprawdzają się lekkie, polarowe

Czapka: na jesień lekka, oddychająca . Zwróć uwagę czy ma
przeciwwiatrowy panel na czoło, zminimalizujesz ryzyko problemów z
zatokami.

Komin: dla małego sportowca szalik będzie tylko przeszkodą w treningu.
Świetnie sprawdzają się lekkie kominy, które odpowiednio przylegają do
szyi, są oddychające i uniwersalne (można ich używać od jesieni do
wiosny). Na rynku dostępne są kominy w różnych wersjach: zwykły, z
polarem, z kapturem. Jego zaletą jest również to, iż dziecko może go
podciągnąć również na usta i nos, gdy tylko wymaga tego niska
temperatura.

Skarpetki: warto zadbać również o odpowiednią ochronę stóp. Dobrze
przylegające, oddychające skarpetki zapewnią dziecku komfort uprawiania
sportu w różnych okolicznościach. Im zimniej, tym skarpetki cieplejsze,
ale i w tym zachowajmy umiar. Przy ciągłym bieganiu i skakaniu stopy się
rozgrzewają. Chłód dociera dopiero wtedy, gdy dziecko pozostaje przez
dłuższy czas w bezruchu.

Sportowe buty na chłodne dni

Inne buty wybierzemy na spacer, inne na intensywniejszą aktywność
dziecka. Oczywiście dobór obuwia zależy w dużej mierze od dyscypliny,
jednak większość z nich nie wymaga specjalistycznego zakupu. Zwykle
dobieramy buty biorąc pod uwagę wilgoć, temperaturę i nawierzchnię. W
każdym przypadku obuwie ma być przede wszystkim wygodne. Tego warunku nie
spełniają wszystkie te buty, które są sztywne, mało elastyczne i nie
współpracują ze stopą dziecka. Zwróćmy uwagę na to, czy posiadają
odpowiedni bieżnik, gdyż w śniegu lub błocie wytraca się stabilność.
Ponadto dobrze, jeśli but posiada wodoodporną membranę. Nie przesadzajmy
z ciepłotą butów. Jeśli wiemy, że malec po treningu będzie jeszcze
spędzał czas na dworze, zabierzmy mu zapasową, cieplejszą parę obuwia.

Ubieraj "na cebulę"

Lepiej będzie, jeśli ubierzemy dziecko w więcej cienkich,
przylegających do ciała warstw, niż jedną grubą. Zaletą tej zasady
jest przede wszystkim możliwość regulowania liczby warstw, co już w
przypadku opatulenia ciała mięsistym swetrem lub bluzą jest niemożliwe.
Jako, że pogoda jesienią potrafi się zmieniać z dnia na dzień, warto
zawczasu zaopatrzyć się w poszczególne elementy odzieży:

Bielizna termiczna- przylegająca, cienka i "oddychająca"
odzież, będąca pierwszą warstwą ubioru.

Bluza "oddychająca", również stosunkowo przylegająca do
ciała. Przydatne są bluzy z tzw. "stójką", które chronią
również szyję

Kurtka przeciwwiatrowa oraz kurtka przeciwdeszczowa. W opcji ekonomicznej
można zakupić tylko jedną z nich. Problem polega jednak na tym, że
warstwa przeciwdeszczowa nie będzie tak dobrze odprowadzała potu jak
zwykła "wiatrówka".

Spodnie sportowe, szybkoschnące. Również nie sprawdzi się bawełna,
gdyż wilgoć wnikająca w materiał będzie chłodziła ciało.

Pamiętaj, że zimne, wilgotne dni prezentują się dużo gorzej będąc w
domu, niż podczas szaleństw na dworze.

Skomentuj