PORAŻKA Z VICTORIĄ

Po zaciętym spotkaniu MLKS Woźniki musiał uznać wyższość drużyny  z Częstochowy. W pierwszej połowie optyczną przewagę mieli goście. Sporo kontrowersji było przy pierwszej bramce. Na wysokości pola karnego rzut z autu mieli wykonywać gospodarze, natomiast do piłki dopadł zawodnik Victorii szybko wznawiając grę co doprowadziło do sytuacji 2/1 i skończyło się zdobyciem bramki przez Niedbałę. Szansę na wyrównanie miał Gatys, ale z niezłej pozycji uderzał po długim rogu i minimalnie chybił. W drugiej połowie MLKS zaczął grać bardziej ofensywnie, jednak nie przekładało się to na sytuacje bramkowe. W 51 minucie fenomenalnym strzałem z rzutu wolnego z 18 metra popisał się Pasieka i w tym momencie Victoria prowadziła już dwoma bramkami. W 60 minucie miała miejsce kolejna kontrowersja, tym razem pokrzywdzeni zostali goście, bo Zuber faulował w polu karnym napastnika z Częstochowy. Chociaż gospodarze przegrywali 0:2, to nie składali broni. Strzelony przez Patryka Gatysa gol kontaktowy sprawił, że w ciągu ostatnich 25 minut emocje sięgały zenitu. W doskonałej sytuacji dosyć niespodziewanie znalazł się Marcin Zaczyński, który po nieudanym wybiciu piłki przez bramkarza znalazł się z nim w sytuacji sam na sam. Niestety dla woźniczan, goalkeeper Victorii naprawił swój błąd. Gorącą atmosferę podgrzewali również sędziowie, bo chociaż mecz nie obfitował w dużą ilość niesportowych zagrań to obie drużyny otrzymały wyjątkowo dużą ilość żółtych kartek. Nie obyło się również bez napomnień czerwonymi kartkami – oba zespoły kończyły mecz w „dziesiątkę”. MLKS pokazał, że mimo braków kadrowych nadal pozostaje groźną drużyną. Częstochowianie zaś to już nie drużyna z jesieni, solidny skład pozwoli z pewnością na zdobycie sporej ilości punktów i spokojne utrzymanie.

 

MLKS Woźniki – Victoria Częstochowa 1:2 (0:1)

0:1 Niedbała 19′                                                                                                                                                                                0:2Pasieka51′                                                                                                                                                                                                                      1:2 Gatys 68′

MLKS:

88 MARCIN ŻUBER 1994-06-26
2 ŁUKASZ ANTCZAK 1975-08-06
17 DAWID BREULICH 1994-01-12
14 PATRYK GATYS 1996-05-02 M
13 BASTIAN HARWIG 1993-01-09
6 KAMIL PILARSKI 1996-05-19 M
7 ADRIAN SIERADZKI 1992-01-31
3 KRZYSZTOF STRĄK 1996-07-05 M
8 JAROSŁAW WRÓBEL 1996-08-01 M
19 MARCIN ZACZYŃSKI 1987-07-02
9 MATEUSZ ZACZYŃSKI 1991-07-30

Victoria:

1JASTRZĘBSKI 1998-10-22 M
4 MICHAŁ BRZOZOWSKI 1997-02-28 M
5 Adam Górski 1993-12-22
15 BARTŁOMIEJ KACZMAROWICZ 1997-01-09 M
7 OSKAR KORBELA 1996-02-20 M
20 PIOTR LENARTOWSKI 1991-05-07
11 MACIEJ NABIAŁEK 1997-08-05 M
13 MATEUSZ NIEDBAŁA 1996-06-13 M
16 ADRIAN PASIEKA 1980-07-23
3 SEBASTIAN SOŚNIAK 1997-01-01 M
14 JAKUB SUCHAŃSKI 1996-01-13 M

ŻÓŁTE KARTKI:
14 JAKUB SUCHAŃSKI KOS VICTORIA CZĘSTOCHOWA 1′ Nierozważny atak nogami na nogi przeciwnika.
6 KAMIL PILARSKI MLKS WOŹNIKI 12′ Nierozważny atak nogami na nogi przeciwnika.
2 ŁUKASZ ANTCZAK MLKS WOŹNIKI 20′ Okazywanie niezadowolenia z decyzji sędziego
3 KRZYSZTOF STRĄK MLKS WOŹNIKI 48′ Nierozważny atak nogami na nogi przeciwnika.
5 Adam Górski KOS VICTORIA CZĘSTOCHOWA 51′ Nierozważny atak nogami na nogi przeciwnika.
13 MATEUSZ NIEDBAŁA KOS VICTORIA CZĘSTOCHOWA 76′ Nierozważne odepchnięcie przeciwnika w przerwie
w grze.
11 MACIEJ NABIAŁEK KOS VICTORIA CZĘSTOCHOWA 78′ Przerwanie przeciwnikom możliwości
kontynuowania korzystnej akcji poprzez złapanie przeciwnika za koszulkę.
13 BASTIAN HARWIG MLKS WOŹNIKI 83′ Nierozważny atak nogami na nogi przeciwnika.

CZERWONE KARTKI:
13 BASTIAN HARWIG MLKS WOŹNIKI 90’+2 Gwałtowne, agresywne zachowanie.
4 MICHAŁ BRZOZOWSKI KOS VICTORIA CZĘSTOCHOWA 90’+2 Gwałtowne, agresywne zachowanie.

2 Odpowiedzi

  1. Neuron

    Sędziowie to jakaś kpina… Szkoda chłopaków, ale brawo za walkę (dosłownie i w przenośni) do końca!

  2. Edson

    Szkoda, bo można było punkt wyciągnąć. Brakowało siły ataku, ale też pierwsza bramka ustawiła trochę mecz. W Lisowie muszą być 3 punkty.

Skomentuj